Dylemat COVID-19: 2 strategie, co jest gorsze?

Wydaje się, że istnieją dwie strategie walki z koronawirusem: podejście „zawierające” i strategia odporności stada.

Podejście „zawiera”

Pierwszą strategią jest próba całkowitego powstrzymania wirusa dłużej i być może wystarczająco długo, aby pojawiło się leczenie. Wydaje się, że strategia ta została przyjęta przez autorytarny rząd Chin, który zastosował jedne z najsurowszych środków kontroli i zareagował masowymi blokadami i ekstremalnym nadzorem cyfrowym. Wpływ tych środków był niezwykły. W samej prowincji Hubei ponad 60 milionów ludzi zostało zablokowanych, a większość fabryk została całkowicie zamknięta. Koszty ekonomiczne są ogromne. Około jedna trzecia ankietowanych średnich firm stwierdziła, że ​​wystarczy im na przeżycie przez miesiąc.

W Singapurze, na Tajwanie iw Hongkongu ogniska opanowano bez uciekania się do drakońskich środków Chin. Kraje te zareagowały zaledwie kilka dni po wybuchu Wuhan, wprowadzając masowe testy, śledząc każdy krok i kontakt z podejrzanymi sprawami oraz nakładając masowe kwarantanny i izolacje. Takie podejście było również znane jako TTQ testu / śledzenia / kwarantanny.

Na Tajwanie wyspecjalizowana jednostka zgromadziła krajowe bazy danych ubezpieczeń zdrowotnych, celnych i imigracyjnych, generując dane do śledzenia historii podróży ludzi i objawów medycznych. Wykorzystał również dane z telefonów komórkowych do śledzenia osób przybywających z obszarów z wirusem, które następnie poddano kwarantannie.

Rząd Korei Południowej opublikował ruchy osób, które stanowiły potencjalne ryzyko, śledząc swoje kroki, wykorzystując śledzenie telefonu GPS, zapisy kart kredytowych i filmy z monitoringu.

Na poziomie indywidualnym doświadczenie SARS we wschodniej Azji pomogło przygotować ludzi do dobrowolnego wykazywania ogromnej ilości samodyscypliny.

Wyzwania

Podczas gdy podejście „powstrzymuj” skutecznie kontroluje wskaźnik epidemii, natura zastosowanych metod, takich jak zbieranie danych o lokalizacji telefonu i stosowanie rozpoznawania twarzy do śledzenia ruchów ludzi, nie może być łatwo powielona w wielu innych krajach, zwłaszcza tych z instytucjami przepisy dotyczące ochrony i danych dotyczące praw indywidualnych.

Z drugiej strony wiele krajów nie ma infrastruktury niezbędnej do wdrożenia tych rygorystycznych środków ograniczających rozprzestrzenianie, które obejmują szeroko zakrojone testy, kwarantanny, produkcję i dystrybucję materiałów medycznych i ochronnych… To podzieli świat na czerwone i zielone strefy oraz podróżuje będą ograniczone między dwiema strefami, aż do znalezienia odpowiedniej terapii.

Na poziomie ekonomicznym wydaje się, że podejście blokujące może potrwać długo. Naukowcy obawiają się, że jak tylko zniesione zostaną surowe środki, wirus ponownie się rozprzestrzeni. W przypadku długoterminowego ograniczenia wiele firm może zostać zmuszonych do zamknięcia. Czy przy takiej niestabilności ekonomicznej będziemy świadkami rosnącego niepokoju społecznego i politycznego wywołanego przez osoby z ograniczonymi możliwościami przetrwania?

Odporność na stada

Odporność na stado jest teorią zwykle stosowaną, gdy duża liczba dzieci (około 60–70%) została zaszczepiona przeciwko chorobie, takiej jak odra, zmniejszając ryzyko zarażenia innych, a tym samym ograniczając ryzyko rozmnażania.

Zwolennicy tej strategii są przekonani, że możemy pozwolić, aby infekcja rozprzestrzeniła się na całą populację, dopóki nie uzyskamy odporności na stada, i po prostu rozłożymy infekcje na dłuższy czas, wdrażając pewne środki łagodzące bez uciekania się do poważnych blokad występujących w Chinach. Przy takich lżejszych środkach mają nadzieję spowolnić rozprzestrzenianie się choroby, zamiast ją powstrzymywać, aby spłaszczyć krzywą (popularna krzywa ostatnio w mediach społecznościowych) w celu spowolnienia tempa rozprzestrzeniania się, aby nasz system medyczny nie był przytłoczony i że nasza śmiertelność pozostaje rozsądna. Strategia ta oznacza również mniej drastyczny wpływ na gospodarkę.

Wydaje się, że głównymi orędownikami tej strategii są USA, Niemcy, Francja, a zwłaszcza Wielka Brytania. Można wyczuć, kiedy Merkel przekazała Niemcom twardą prawdę, mówiąc, że od 60% do 70% Niemców zostanie zarażonych, a Macron użył słowa „zwolnij” w swoim przemówieniu zamiast „powstrzymać” epidemię.

Wyzwania

Ta taktyka w walce z pandemią, dla której nie ma szczepionki, jest nowa i niepokojąca, ponieważ nie wiemy jeszcze, jak długo trwa ta odporność. Wirus może ewoluować. Widzieliśmy już wiele szczepów wirusa we Włoszech i Iranie i prawdopodobnie zobaczymy znacznie więcej, w wyniku dużej liczby nosicieli.

Innym niepokojącym powodem jest to, że spłaszczanie krzywej nie jest takie łatwe. Niebezpieczne w tych krzywych jest to, że nie mają liczb na osiach w sposób, który byłaby odpowiednia dla zwolenników. Jeśli ustalimy pewne szacunki na osiach tych krzywych i porównamy krzywą „ze środkami ochronnymi” i krzywą „bez środków ochronnych”, stwierdzimy, że różnica jest ogromna. Zmniejszenie wskaźnika infekcji do poziomu zgodnego ze zdolnością systemu medycznego oznacza, że ​​musielibyśmy rozprzestrzeniać epidemię na ponad dekadę (zob.).

Szacowana krzywa dla USA (odniesienie)

Na podstawie dzisiejszych danych możemy oszacować, że około 20% przypadków ma ciężki przebieg i wymaga hospitalizacji. Jeśli wskaźnik propagacji nie zmieni się poniżej pojemności systemu medycznego w sposób zamierzony zgodnie z tak ryzykowną strategią, z pewnością bylibyśmy świadkami znacznie wyższej śmiertelności.

Nawet przy najbardziej optymistycznym założeniu, że kraje będą w stanie kontrolować tempo rozprzestrzeniania się tak, jak chcą i zapewnić więcej zasobów medycznych i infrastruktury, wydaje się, że zachodni przywódcy odkryli, że najlepszą strategią jest ta, za którą 70% ludzi dostaje zarażony (47 milionów w przypadku Francji) i 3% umiera (1,4 miliona w przypadku Francji).