COVID-19 we wszechświecie równoległym

Obecna nowatorska pandemia wirusa koronawirusa nie jest kryzysem egzystencjalnym - w przeciwieństwie do globalnego ocieplenia - ale jest wyjątkową okazją do ponownej oceny naszych najbardziej podstawowych założeń dotyczących współczesnej cywilizacji.

Spędziłem sporą część ostatnich kilkunastu lat, próbując znaleźć realną alternatywę dla sposobu funkcjonowania współczesnego społeczeństwa ludzkiego. Nie jestem ani ekonomistą, ani politologiem, ale przez większość mojego życia było dla mnie jasne, że kapitalizm i demokracja to w najlepszym razie niedoskonałe rozwiązania problemu współistnienia na skalę globalną. W najgorszym przypadku - jak to lub tamto lub tamto - mają skłonność do zaostrzania, a nie łagodzenia kryzysów.

Cennym ćwiczeniem jest wyobrażenie sobie, jak ta pandemia może się wydarzyć w różnych okolicznościach. Powiedzmy, że istnieje równoległy wszechświat z alternatywną Ziemią, gdzie systemy gospodarcze i polityczne są celowo optymalizowane, aby oferować jak najwięcej korzyści jak największej liczbie ludzi, przy jednoczesnym wyrządzaniu jak najmniejszej szkody. Nazywam ten paradygmat optymizmem.

Jeśli to brzmi utopijnie, to o to chodzi! Optymalizm to teoretyczny model społeczeństwa ludzkiego, zaprojektowany specjalnie w celu rozwiązania wszystkiego, co jest nie tak z naszym modelem.

To trochę nadmierne uproszczenie, ale dla wygody nazwijmy nasz obecny paradygmat (obejmujący zarówno demokrację, jak i kapitalizm) indywidualizm. Indywidualizm jest zoptymalizowany pod kątem indywidualnych wyników, a nie uniwersalnych, i obejmuje decyzje podejmowane na podstawie wariantów konkursu zwycięzca-bierze-wszystko. Ponieważ ludzie są naturalnie zarówno chciwi, jak i wystraszeni, obietnica bycia zwycięzcą i groźba bycia przegranym są skuteczną marchewką i parą motywujących sił przez kilka stuleci.

I to prawda, że ​​w tym czasie, prawie pod każdym względem, życie każdego (nawet przegranego) uległo poprawie. Ale moglibyśmy być znacznie lepsi. Całkowicie możliwe jest karmienie, utrzymywanie, odzienie, edukacja i opieka zdrowotna dla wszystkich na świecie, przy jednoczesnym zużyciu mniejszej ilości zasobów Ziemi i wytwarzaniu mniejszej emisji i zanieczyszczeń niż obecnie.

Największym problemem związanym z indywidualizmem jest to, że opiera się on na przestarzałym zestawie reguł i nie ma elastyczności w dostosowywaniu się do świata, który zmienia się szybciej niż ktokolwiek sobie wyobrażał. I, co krytyczne, ten paradygmat jest wyjątkowo nieodpowiedni w sytuacjach takich jak pandemie i zmiany klimatu, w których konsekwencje utraty są katastrofalne dla całej ludzkości - nawet dla zwycięzców.

W optymalizmie decyzje podejmowane są w całości przez naukę, a nie przez ideologię lub kaprysy „rynku”.

Zamiast władzy politycznej na przemian między grupami „konserwatystów” i „liberałów” (którzy sami są postrzegani w różnym stopniu do najbogatszych ludzi i korporacji), władza polityczna jest zdecentralizowana i rozłożona na całą populację. Wyjaśnię, co to znaczy w praktyce w późniejszym poście.

Co więc się stanie, gdy ludzie Optimalist Earth staną w obliczu pandemii, takiej jak nasz COVID-19?

Prawdopodobnie w ramach optymizmu nie byłoby w ogóle przenoszenia koronawirusów z dzikich zwierząt na ludzi, ponieważ nikt nie byłby na tyle głodny, aby uciekać się do jedzenia wątpliwego mięsa z mokrego rynku i ponieważ istniałyby granice oddzielenia siedlisk ludzi i zwierząt. Ale ten scenariusz nie nauczyłby nas wiele, więc wyobraźmy sobie, że nawet na Ziemi optymistycznej co kilka lat wirus przeskakuje od zarażania dzikich zwierząt na ludzi.

Możesz pomyśleć, że to nieuniknione, że taki wirus rozprzestrzenia się w lokalnej społeczności przez co najmniej kilka dni, dopóki jeden z symptomów ofiar nie stanie się wystarczająco silny, aby wysłać go do lekarza. Ale nawet to założenie jest skażone indywidualistycznym myśleniem.

W społeczeństwie optymistycznym opieka zdrowotna jest uważana za niezbędną, podobnie jak drogi są w naszym świecie: usługa, której niektórzy ludzie potrzebują cały czas, której wszyscy potrzebują czasem i nikt nigdy nie zastanawia się, czy będzie w stanie sobie na nią pozwolić, kiedy będą jej potrzebować , ponieważ jest tam domyślnie.

Optimalistyczny system medyczny opiera się na zapobieganiu (a nie leczeniu) chorobom, ponieważ wykazano, że przynosi lepsze wyniki zdrowotne dla całego społeczeństwa (w przeciwieństwie do generowania większych zysków dla kilku firm).

Na Optimalist Earth każdy dom ma skaner zdrowia, który codziennie testuje parametry życiowe każdego członka rodziny. Ponieważ jest to codzienna rutyna, ten skaner zna indywidualną zmienność każdej osoby i natychmiast wykrywa wszelkie nietypowe odchylenia, aby rozpocząć bardziej szczegółowe badanie lekarskie. Gdy tylko pojawi się gromada podobnych anomalii, rozpoczyna się protokół powstrzymywania. Ludzie zidentyfikowani jako mający chorobę zakaźną zostają umieszczeni w izolacji, podobnie jak wszyscy, z którymi mieli kontakt, dopóki infekcja nie zostanie powstrzymana i wyeliminowana. Prosty.

Ale ten prosty proces izolowania zainfekowanych jest niezwykle trudny w Indywidualizmie. Na naszej Ziemi przyjmuje się, że dorośli nie jedzą ani nie mają dachu nad głową, chyba że pracowali, aby zarobić na te rzeczy. Nawet większość osób posiadających uzasadnione warunki zwolnienia chorobowego nie jest w stanie przetrwać tygodni bez pracy. Wszystko to zniechęca do dobrowolnej izolacji i czyni ludzi szczególnie odpornymi na obowiązkową kwarantannę.

Na Ziemi optymistycznej wierzą, że każdy powinien być karmiony, chroniony i utrzymywany w zdrowiu, bez względu na wszystko. Ale na tym się nie kończą. W przypadku epidemii ludzie otrzymują wynagrodzenie za przejście do kwarantanny, ponieważ wykonują usługę publiczną.

Ponownie, to było zbyt łatwe, więc zwiększmy poziom trudności. Powiemy, że nowy wirus jest tak nowatorski, że unika wykrycia przez sprzęt do testowania w domu i dlatego miał szansę rozprzestrzeniać się przez kilka tygodni, zanim pierwsze ostre ofiary otrzymały interwencję medyczną. Setki, a nawet tysiące są zarażone, a choroba rozprzestrzenia się na całym świecie do czasu jej wykrycia. Test nie został jeszcze opracowany, a tym bardziej leczenie lub szczepionka.

Po pierwsze, należy zauważyć, że istnieje znacząca różnica w sposobie komunikowania potencjalnej pandemii między tymi dwoma alternatywnymi Ziemiami. Na naszej indywidualistycznej Ziemi ludzie są informowani o sprzecznych sprawach z różnych źródeł, którym nie do końca ufają - w tym, że powinni rozważyć poddanie się ograniczeniom, które będą miały negatywny wpływ na ich środki utrzymania i styl życia. Mówi się im, że powinni to zrobić, mimo że ryzyko dla nich osobiście jest bardzo niskie. Kultura nieufności i uprawnień pozwala uprzedzeniom ludzi przesłonić fakty i decydują się nie wierzyć w rzeczy, których nie lubią.

Na Optimalist Earth przesłanie jest spójne i oparte na faktach, ponieważ wiedza jest słusznie zapisana jako najcenniejszy towar.

Wolność słowa jest ważna, ale kłamstwa nie są chronione; wyraźnie „fałszywe wiadomości” są nielegalne i jako takie podlegają karze. Ludzie Optimalist Earth ufają źródłom wiadomości, ponieważ nie są skorumpowani przez indywidualne, korporacyjne czy nacjonalistyczne programy. Zamiast tego wszyscy otrzymują najbardziej aktualne informacje z pełną przejrzystością. Kiedy lekarze zalecają dystans społeczny jako sposób na spowolnienie rozprzestrzeniania się choroby, większość ludzi słucha. I znowu, ponieważ nikt nie zarabia na życie, ludzie nie wahają się zostać w domu, kiedy zachorują.

Tymczasem naukowa analiza koronawirusów na Ziemi optymistycznej jest globalnym, opartym na współpracy wysiłkiem, który kontynuuje pełną parą pomiędzy pandemiami, a nie jest reaktywny. To samo dotyczy badań nad szczepionkami i metodami leczenia. Laboratoria na całej planecie dzielą się wynikami, ponieważ wiedzą, że szybciej osiągną cel, łącząc zasoby i nie powielając wysiłków.

Dzięki połączeniu uniwersalnej profilaktycznej opieki zdrowotnej, gwarantowanego zasiłku chorobowego i wiarygodnych mediów, każda epidemia wirusowa jest szybko powstrzymywana, zanim stanie się pandemią. W ten sposób kupuje się czas dla społeczności naukowej na opracowanie i wdrożenie terapii i szczepionek.

Zdaję sobie sprawę, że chociaż wszystko, co opisałem powyżej, jest technicznie wykonalne, prawdopodobnie dla wielu z was brzmi dziwnie. Możesz mieć pytania typu „ale jak za to płacimy?” lub „co sprawia, że ​​myślisz, że dzisiejsi ludzie pozwolą na zmiany?” W nadchodzących tygodniach i miesiącach będę pisać dużo więcej o optymalizmie, które zachęcam do śledzenia tutaj na średnim poziomie i poprzez From the Trees to the Stars. Podziel się swoimi przemyśleniami, a jeśli ty lub ktokolwiek, kogo znasz, ma pomysły lub możliwości do wniesienia wkładu, skontaktuj się z nami.

Ponieważ skoro krater giełdowy i przytłoczone rządy uciekają się do coraz bardziej desperackich interwencji, bez końca w zasięgu wzroku, dlaczego nie mielibyśmy poświęcić tej chwili na zastanowienie się, czy naprawdę chcemy, aby wszystko wróciło do „normalności”.

Wyobraźcie sobie, co system decyzyjny oparty na nauce mógłby zrobić w przypadku kryzysu klimatycznego…